W 62. minucie doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji w polu karnym Łęcznej. Jej bramkarz Sergiusz Prusak zderzył się w powietrzu z Daliborem Plevą i upadł z dużej wysokości plecami na ziemię. W ostatnim momencie uderzył o murawę także głową. Prusak długo nie wstawał. Prawdopodobnie stracił przytomność i doznał wstrząśnienia mózgu. Po chwili opuścił boisko na noszach. Zastąpił go Silvio Rodić.

 

O stanie zdrowia Prusaka będziemy Was na bieżąco informować.