Sebastian Staszewski: Gratuluję, bo po raz pierwszy w Pana trenerskiej karierze zdobył Pan puchar krajowy. Jak trudny był to dla Pana mecz?

 

Stanisław Czerczesow: Kiedy spotykają się dwie tak dobre drużyny, nigdy nie ma łatwych meczów. A szczególnie w wielkim finale.

 

Lech wygrał walkę w środku boiska. To był wasz największy problem?

 

U nas przerwę miał Tomasz Jodłowiec, a wiemy przecież, jak istotnym dla Legii jest zawodnikiem. A dziś rozegrał pełne 90 minut… Wizualnie Lech może i miał tam przewagę, ale nawet na moment nie straciliśmy kontroli.

 

Kibice Legii to najlepsi fani, jakich Pan widział?

 

Hmmm… Świetni są także kibice Spartaka Moskwa. Ale nasi również są fantastyczni. Oni zawsze są z nami, oczekują od nas zwycięstw, więc cały czas popychali nas do przodu.

 

Jak Legia zamierza świętować sukces?

 

W klubie zaplanowana jest kolacja. Powiedziałem, że niezależnie od wyniku – czy przegramy, czy wygramy – musimy się spotkać w gronie przyjaciół. A więc wybieramy się na takie spotkanie.

 

Rozmowę z trenerem Stanisławem Czerczesowem zobacz w materiale wideo.