Żądne krwi SKT dominowało pojedynek od samego początku. Najlepiej bawił się Blank, który do spółki z Duke'm dominował przeciwnego top lanera we wczesnej fazie gry. Później już cała drużyna SKT była bezlitosna. Faker skończył ze statystykami 5-0-6, Bang z 7-0-8 jako Ezreal, a Wolf 0-0-14 jako Karma.

 

 

Oprócz zdobycia jednego zabójstwa i jednej wieży tureckiej drużynie udało się ukraść wzmocnienie barona, ale nie miało to żadnego wpływu na przebieg pojedynku. Przewaga SKT była tak duża, że po spotkaniu mogliby podejść do zawodników SuperMassive za kulisami i zabrać im ich pieniądze na drugie śniadanie.