Słodki wieczór w Słupsku. Energa Czarni w półfinale, Polski Cukier za burtą

Koszykówka

To miała być bardzo wyrównana rywalizacja. I taka była. Choć w parze Energa Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń piąty mecz potrzebny nie będzie. W czwartym, rozegranym w czwartkowy wieczór, gospodarze wygrali w Słupsku 94:83 i w całej serii zwyciężyli 3-1. W nagrodę w półfinale zagrają ze Stelmetem.

Nie trzeba było talentów Wróżbity Macieja, by przewidzieć, że w rywalizacji czwartej z piątą drużyną sezonu zasadniczego walka może być bardzo wyrównana. Zaczęło się od niebywale emocjonującego starcia, w którym Czarni wygrali 90:87. Kolejne dwa spotkania, to z kolei kilkunastopunktowe zwycięstwa najpierw torunian, a następnie ekipy ze Słupska.

W tym momencie atut własnego parkietu był po stronie Energi Czarnych. Zespół trenera Donaldasa Kairysa stanął przed szansą zakończenia rywalizacji na własnym parkiecie i tę szansę wykorzystał.

 

Czwarty mecz był właściwie streszczeniem, esencją całej serii półfinałowej. Długo, bo aż do połowy czwartej kwarty, oba zespoły szły "łeb w łeb", a wynik był sprawą absolutnie otwartą. Dość powiedzieć, że na tablicy wyników aż dziesięciokrotnie wyświetlał się remis. Ale wtedy szala zwycięstwa zaczęła coraz mocniej przechylać się na stronę Energi Czarnych. A autorem takiego scenariusza był przede wszystkim Jerel Blassingame.

 

Zawodnik ekipy ze Słupska raz jeszcze pokazał, że potrafi naprawdę dużo. I że najchętniej pokazuje to w meczach o największą stawkę. W czwartej kwarcie amerykański rozgrywający był dla rywali z Torunia nieuchwytny. W całym meczu Blassingame rzucił 19 punktów, ale aż 13 z nich w ostatniej części meczu! Jeśli dodamy do tego 11 asyst, to otrzymamy obraz świetnego występu Amerykanina.

 

W ekipie Polskiego Cukru na wyróżnienie zasłużył na pewno Danny Gibson, który zdobył 24 punkty, a po meczu nie mógł się nachwalić zarówno swojego zespołu, jak i drużyny rywali. - Jestem dumny z naszej drużyny, z kolegów, z trenerów, z kibiców. Za nami naprawdę dobry sezon, ale cóż, Słupsk okazał się po prostu lepszy - podsumował przed kamerą Polsatu Sport amerykański rozgrywający Polskiego Cukru Toruń.

 

A Energa Czarni Słupsk w półfinale zmierzy się ze Stelmetem Zielona Góra. - Nie będziemy faworytem starcia z najlepszym zespołem w Polsce, ale przed rywalizacją z Toruniem też to nie na nas stawiano. Zobaczymy, co się stanie - oświadczył z uśmiechem na ustach Jeremy Blassingame.

Energa Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń 94:83
(22:19, 18:21, 23:24, 31:19)

Stan rywalizacji: 3-1 dla Energi

Słupsk: Blassingame 19, Campbell 17, Jackson 14, Seweryn 10, Cesnauskis 10, Harper 8, Mbodj 7, Surmacz 6, Mokros 3.

Toruń: Gibson 24, Kornijenko 15, Michalak 15, Cummings 12, Wiśniewski 9, Śnieg 4, Denison 4, Sulima 0, Perka 0.

SZYFR, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze