Całe zdarzenie miało miejsce w ósmym biegu. W Czecha wjechał Piotr Protasiewicz powodując kolizję. W tę dwójkę wpadł jeszcze trzeci zawodnik. Milik długo się nie podnosił, na torze pojawiła się karetka, lecz żużlowiec zdołał na własnych nogach opuścić stadion.

 

Badania wykazały, iż Czech złamał kość śródręcza prawej ręki i będzie musiał przejść operację. Nie wiadomo jak długo potrwa rekonwalescencja Milika.Ostatecznie Sparta przegrała z Falubazem 42:48.