Krylov pokazał się ze znakomitej strony, poddając w drugiej rundzie posiadacza czarnego pasa brazylijskie jiu-jitsu Francimara Barroso. Ukrainiec ma więc na koncie 20 zwycięstw, z czego wszystkie przed czasem! Siedem razy kończył rywali nokautem, a trzynaście razy zwyciężał przed poddanie. Dla największej organizcji MMA na świecie stoczył siedem pojedynków i legitymuje się bilansem 5:2.

O walkę z Krylovem Polak zabiegał już na początku roku. Krylov był zestawiony z Jimim Manuwą, pogromcą Błachowicza - lecz ostatecznie Anglik musiał wycofać się z powodu kontuzji. Zawodnik z Cieszyna bardzo szybko zaapelował do włodarzy, że jest chętny na to starcie, które także spodobało się Ukraińcowi. Ostatecznie do walki nie doszło, gdyż 24-latek został zdjęty z rozpiski londyńskiej gali.

Po zwycięstwie Krylova z Barroso, Błachowicz po raz kolejny dał znać, że chętnie zmierzy się z Ukraińcem. Czy włodarze UFC tym razem spojrzą przychylnym okiem na prośbę Polaka?

Błachowicz dla UFC stoczył cztery walki. Ostatnio przerwał serię dwóch porażek, wygrywając na punkty z Igorem Pokrajacem na gali UFC Fight Night 86 w Zagrzebiu.