Lightning tuż przed fazą play off stracili swoją największą gwiazdę. Na początku kwietnia Steven Stamkos musiał się poddać operacji usunięcia zakrzepu, który wykryto w okolicach obojczyka. 26-letni napastnik wciąż przyjmuje leki przeciwzakrzepowe i nie wiadomo, kiedy wróci do gry.

 

Mimo jego braku "Błyskawice" radzą sobie świetnie. W pierwszej rundzie również 4-1 wyeliminowały Detroit Red Wings. Hokeiści z Florydy bardzo dobrze grają w obronie. W 10 ostatnich meczach stracili tylko 19 goli.

 

W niedzielę prym wiódł występujący w tej formacji Victor Hedman. Szwed nie tylko doskonale utrudniał Islanders grę, ale także sam dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Z bramek cieszyli się również Brian Boyle i Rosjanin Nikita Kuczerow, który uzyskał już dziewiątego gola w tegorocznej fazie play off. Nikt nie może się pochwalić lepszym dorobkiem.

 

Ben Bishop obronił natomiast wszystkie 28 strzałów graczy Islanders.

 

- Poprzedni rok był dla nas świetnym doświadczeniem. Teraz po prostu wiemy, czego możemy się spodziewać. Kiedy zaczyna się decydujący etap walki o Puchar Stanleya, chcesz być w świetnej formie. Każdy z nas daje z siebie maksimum i tak musimy grać dalej - powiedział Hedman.

 

W sezonie 2014/15 Lightning dotarli do wielkiego finału, w którym ulegli Chicago Blackhawks 2-4. Teraz na drodze do niego stanie im lepszy w parze Washington Capitals - Pittsburgh Penguins. "Pingwiny" prowadzą 3-2, a kolejny mecz odbędzie się we wtorek na ich lodowisku.