Leszek Bartnicki: Gratuluję, ustrzeliłeś klasycznego hat-tricka. Trzeci awans z Arką - jak on smakuje?

Krzysztof Sobieraj: Smakuje tak samo! Jestem szczęśliwy, dumny z tego. To jest szczęśliwy dzień na koniec mojej przygody z piłką. Spełniło się moje kolejne marzenie.

To nie był dla was łatwy mecz. Były jakieś nerwy, choć wiadomo, że ten awans w końcu by nastąpił, to ten ostatni krok nie był wcale najłatwiejszy.

Nie było łatwo. Drutex-Bytovia od kilku meczów gra dobrze i wiedzieliśmy, że to będzie trudny rywal. Życzę każdemu, by na miesiąc przed końcem miał wszystko poukładane. Teraz mam temat zamknięty, Gdynia się bawi!

Ten zespół  jest gotowy na Ekstraklasę?

Myślę, że będzie mi dane zagrać na tym poziomie. Na pewno będziemy potrzebowali wzmocnień. Było ciężko, a tam będzie jeszcze ciężej.