Obecna umowa kapitana Chelsea wygasa 30 czerwca, a sam zawodnik - kuszony wielkimi pieniędzmi z Chin - ciągle powtarzał, że chciałby zostać w Londynie, gdyż potrafi utożsamiać się tylko z jednym klubem. Zarząd miał jednak inne plany - zupełnie jak w przypadku Franka Lamparda, który nie przedłużył kontraktu mimo ogromnych zasług i ciągle niezłej dyspozycji. Fani nie mogli pogodzić się z myślą, że ich kapitan, lider i legenda odejdzie w tak kiepskim stylu, dając to do zrozumienia podczas ostatniego starcia z Liverpoolem na Anfield. Wielu kibiców można było zobaczyć z transparentami, które wręcz nakazywały zaoferowanie mu nowej umowy.

 

Kiedy z klubu odeszli Frank Lampard, Didier Drogba czy Petr Cech, mówiono o zakończeniu pewnej epoki. Odejście Johna Terry'ego będzie jednak czymś więcej, pewną apokalipsą. Terry przyznał także, że nie dowiedział się o powodach takiej decyzji zarządu. Żaden piłkarz nie jest większy niż klub. Bardzo chciałbym zostać, ale Chelsea idzie w innym kierunku. Bez wątpienia ściągną jednego, dwóch znakomitych stoperów - mówił jeszcze kilka miesięcy temu.


Ostatnie dni były szalone. Terry powiedział, że chce zostać w Chelsea, w między czasie musiał organizować swoje pożegnanie na Stamford Bridge. Na początku miał je jeszcze sam opłacić - koszt to jakieś 20 tysięcy funtów za wynajęcie Stamford Bridge - lecz włodarze klubu zaproponowali, że mogą użyczyć obiekt za darmo. To mogło być kluczowe, bo skoro "zgodzili" się na to, to jednak nie rozważali przedłużenia kontraktu. Dzisiaj jednak pojawiła się informacja, że pożegnalny bankiet... został odwołany!

Na konferencji prasowej rzecznik klubu przyznał, że Terry otrzymał propozycję rocznego przedłużenia umowy!

Mogę potwierdzić, że Marina (Granovskaia - [przyp.red.]) i Bruce (Buck - przyp.red.]) spotkali się z Johnem i jego agentem, proponując mu roczne przedłużenie umowy. To ważna decyzja dla Johna i jego rodziny, aktualnie rozważa nasze warunki - powiedział.

Decyzja trochę spóźniona, ale liczy się przecież sam fakt. Teraz wszystko jest po stronie piłkarza.