“Nie ma czegoś takiego jak nagrywanie sparingów i ich publiczne pokazywanie. To tak, jakbym przed walką poszedł do narożnika Smitha Jr i powiedział do jego trenera: “ Słuchaj jakoś nie wychodziły nam kontry, może powinieneś pójść na całość i atakować” – mówi Colonna. “Nagrywamy oczywiście sparingi dla siebie, jak będzie coś trzeba pokazać na publicznym treningu, to i tak pokażemy to, co chcemy, a nie coś, co będzie na walce. Mam jedną – nową -  zasadę, której będę przestrzegał: nagrasz wideo ze sparingu, pokażesz je publicznie, już nigdy nie wejdziesz na moją salę”.

Sama Colonnę znam prawie ćwierć wieku, zabrzmiało groźnie, ale zgoda na zdjęcia ze sparingów. Indywidualne ćwiczenia Polskiego Księcia (jeszcze) kamerą nagrywać można...

 

Trening Fonfary na worku w załączonym materiale wideo.