Do trzech razy sztuka - chcieli powiedzieć fani polskiej siatkówki plażowej. Para Fijałek Prudel była trzecią polską ekipą, z którą mierzyli się Łotysze w tym turnieju. Po pokonaniu Michała Kądzioła i Jakuba Szałankiewicza 2:0 w 1/8 finału oraz Michała Bryla i Kacpra Kujawiaka 2:1 w ćwierćfinale, tym razem Aleksandrs Samoilovs i Janis Smedins trafili na najlepszą naszą parę.

 

Pierwszy set przez większy okres czasu był bardzo wyrównany. Gra toczyła się punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili z wynikiem 11:10. Łotysze jednak nie odpuszczali i dopiero pod koniec seta pękli. Fijałek i Prudel osiągnęli przewagę i ostatecznie wygrali 21:18.

 

Drugi set również bardzo zacięty. Samoilovs i Smedins w końcówce uciekli Polakom na kilka punktów. Fijałek i Prudel nie poddali się i ze stanu 20:17 dla Łotyszy doprowadzili do remisu. Potem mieliśmy prawdziwą grę nerwów. Rywale Polaków lepiej wytrzymali ciśnienie i wygrali tę partię spotkania 25:23.

 

W Tie-breaku Łotysze wyszli na trzypunktowe prowadzenie 6:3 i tą przewagę utrzymali do końca starcia. Polacy starali się zniwelować przewagę, ale ostatecznie przegrali 13:15 i to Samoilovs i Smedins zagrają w finale.

 

Aleksandrs Samoilovs i Janis Smedins - Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel  2:1 (18:21, 25:23, 15:13).

 

Mecz o trzecie miejsce z udziałem Polaków o godz. 14.30 w Polsacie Sport News

 

Finał o godz. 15.45 w Polsacie Sport News