20-latek, numer jeden draftu 2015 r., jest piątym koszykarzem, który został wybrany jednogłośnie - 130 przedstawicieli mediów z USA i Kanady biorących udział w głosowaniu przyznało mu pierwsze miejsce. Dołączył tym samym do elitarnego grona młodych, perspektywicznych graczy: Damiana Lillarda (2012/13), Blake'a Griffina (2010/11), Davida Robinsona (1989/90) i Ralpha Sampsona (1983/84).

 

Towns (650 pkt), wyprzedził Łotysza Kristapsa Porzingisa z New York Knicks (363 pkt) i Serba Nikolę Jokica z Denver Nuggets (59 pkt). Koszykarz Minnesoty zdobywał w sezonie zasadniczym średnio 18,3 pkt i miał 10,5 zbiórek. Wystąpił we wszystkich 82 spotkaniach.

 

Jest siódmym pierwszoroczniakiem w historii ligi, który w debiucie miał średnio powyżej 18 pkt, 10 zbiórek i 1,5 bloku w meczu oraz 50-procentową skuteczność rzutów z gry. Jego poprzednicy to takie gwiazdy NBA jak: Sampson (1983/84, Houston Rockets), Hakeem Olajuwon (1984/85, Houston), Robinson (1989/90, San Antonio Spurs), Alonzo Mourning (1992/93 Charlotte Hornets), Shaquille O'Neal (1992/93, Orlando Magic), Tim Duncan (1997/98, San Antonio Spurs)