Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek stanowili o sile zespołu Niemca przez kilka lat. Czy teraz zapragnął on mieć nieco mniejszą polską kolonię na Wyspach? Hiszpańska prasa, która "wciska" Arkadiusza Milika do Sevilli ma obawy, że jej głównym rywalem do sprowadzenia Polaka może zostać właśnie rywal z finału Ligi Europy, angielski klub z Merseyside. To oznaczałoby, że Jurgen Klopp ma słabość do biało-czerwonych, bowiem na ostatniej prostej wydaje się być transfer Piotra Zielińskiego z Udinese.

Obaj młodzi Polacy mają za sobą świetne sezony: Milik był czołową postacią Ajaksu z 21 zdobytymi bramkami w 31 ligowych meczach, jednak w pechowych okolicznościach nie został on mistrzem Holandii. Ajax prowadzenie w ligowej tabeli stracił w ostatnim możliwym momencie, zaś Polak pozbawiony został szansy odwrócenia losów feralnego spotkania z De Graafschap: przy stanie 1:1 w 65. minucie został przez swojego szkoleniowca zmieniony.

Spekulacje mają swoje podłoże w ofensywnym problemie Kloppa, który w swoim premierowym sezonie na Anfield nie miał w zespole napastnika z prawdziwego zdarzenia. Kontuzje niemal przez cały sezon leczył Daniel Sturridge, który już dawno zyskał przydomek "szklanego"; wielkie nadzieje pokładano w Christianie Benteke, który do miasta Beatlesów przychodził za fortunę, okazał się zaś sporym niewypałem i może tego lata opuścić The Reds. W konsekwencji rolę napastnika długo pełnił rozgrywający Roberto Firmino, zaś najgroźniejszą strzelbą Kloppa przez pozostałe fragmenty sezonu był niedoświadczony Divock Origi - będący raczej fałszywą "dziewiątką" niż egzekutorem.

 

Sezon 2015/2016:

Christian Benteke: 41 meczów, 10 goli
Daniel Sturridge: 24 mecze, 12 goli
Divock Origi: 31 mecze, 10 goli
Roberto Firmino: 48 meczów, 11 goli

Podobnie jak Sevilla, w której nie odpalił ani Ciro Immobile, ani Fernando Llorente, niemiecki menedżer The Reds szukał będzie więc wzmocnienia siły rażenia. Kto zaś o talencie strzelców Ajaksu przekonał się bardziej od Liverpoolu, który z Holandii ściągnął Luisa Suareza?

W "polskim pakiecie" znalazłby się także Piotr Zieliński, który był jednym z odkryć minionego sezonu Serie A. Wypożyczony do Empoli Polak był filarem zespołu i rozgrywki zakończył z dorobkiem pięciu bramek i czterech asyst. Czy to oznacza, że Klopp powraca do swojego starego, sprawdzonego pomysłu z polskim zaciągiem w zespole?