Podopieczni Marcina Kaczmarka potrzebowali tylko punktu, żeby świętować sukces. Tak się złożyło, że mogli go przypieczętować w konfrontacji z trzecią drużyną 1 ligi. Zadanie wykonali na piątkę. Dosłownie!

 

Wynik w 17. minucie otworzył Damian Piotrowski. Poza golem w pierwszej połowie nie działo się zbyt wiele. Tuż przed przerwą goście mogli doprowadzić do remisu. Kamil Drygas znalazł się w doskonałej sytuacji, jednak przestrzelił głową...

 

Druga część meczu to była prawdziwa demolka! Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Arkadiusz Reca, który znalazł się na celowniku Lecha Poznań. Trafienia zaliczyli także Piotr Wlazło i Mikołaj Lebedyński. Gol tego ostatniego obnażył słabość drużyny z Bydgoszczy. 25-latek minął w polu karnym kilku rywali. Miał przy tym trochę szczęścia, bo chociaż trafił w bramkarza, to piłka odbiła się jeszcze od jego brzucha i wpadła do siatki.

 

Było to najwyższe zwycięstwo Wisły Płock i jednocześnie najdotkliwsza porażka Zawiszy Bydgoszcz w tym sezonie. "Nafciarze" wracają do Ekstraklasy po dziewięciu latach!

 

 

Wisła Płock - Zawisza Bydgoszcz 5:0 (1:0)

 

Bramki: Piotrowski 17, Reca 51, 63, Wlazło 61, Lebedyński 78

 

Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Bartłomiej Sielewski, Patryk Stępiński - Damian Piotrowski (76. Fabian Hiszpański), Maksymilian Rogalski, Piotr Wlazło, Dimityr Ilijew, Arkadiusz Reca (71. Dominik Kun) - Mikołaj Lebedyński (81. Emil Drozdowicz)

 

Zawisza: Damian Węglarz - Sebastian Kamiński, Toni Markić, Piotr Stawarczyk, Blažo Igumanović (65. Arkadiusz Widelski) - Jakub Smektała, Gal Arel, Kamil Drygas, Mica (40. Karol Angielski), Wasił Panajotow - Szymon Lewicki (76. Daniel Włosiński)