Płoczczanie od długiego czasu czują oddech Zawiszy na plecach. Piłkarze "Zety" byli bardzo blisko sprawienia sensacji w zeszłej kolejce, kiedy mogli zbliżyć się do wicelidera na dystans punktu. Ostatecznie podopieczni Zbiegniewa Smółki ulegli Wigrom Suwałki 2:1. W tej sytuacji Wiśle do awansu wystarczało pokonać w Głogowie drużynę gospodarzy, ale "Petra" także wróciła na tarczy.

 

Przed piątkowym meczem Wisła ma 7 punktów przewagi nad Zawiszą. Piłkarzom Marcina Kaczmarka do awansu wystarczy remis w bezpośrednim starciu. Zawisza jeżeli wciąż marzy o Ekstraklasie musi ten mecz wygrać.

 

Ekipa z Płocka spadła z ligi w 2007 roku i na skutek dużych problemów  została zdegradowana o kolejny szczebel. Po prawie dekadzie grania na zapleczu Ekstraklasy płocczanie mają zamiar wrócić do rywalizacji z najlepszymi w kraju.

 

Transmisja meczu Wisła Płock - Zawisza Bydgoszcz od 17:50 w Polsacie Sport.