Marcin Lepa: Jak oceniasz trzy dni, które za nami?

 

Ten turniej był nam bardzo potrzebny, żeby się zgrać i zobaczyć jakie mamy braki. Zdajemy sobie sprawę, że nie prezentowaliśmy wielkiej siatkówki, ale nie graliśmy ze sobą prawie pół roku i mieliśmy mało czasu na trening. Mimo porażki w dwóch meczach po tie-break'ach, turniej oceniam na plus.

 

Trener Antiga przyznał, że w związku z licznymi problemami zdrowotnymi bardzo istotnym elementem gry będzie przyjęcie piłki. W tej sytuacji twoja dobra gra może okazać się kluczem do sukcesu.

 

Decyzje personalne podejmuje trener. My staramy się grać jak najlepiej i dawać z siebie wszystko na boisku. Ten turniej nie pokazał wszystkiego na co nas stać. Czuję się pewnie. Bedzie dobrze, ale potrzebujemy trochę czasu i spokoju.

 

Widzę, że rozpiera Cię energia. Jak czujesz się przed wyjazdem do Tokio?

 

Tak jak cała drużyna jestem naładowany pozytywną energią. Wszyscy bardzo chcemy pojechać do Rio de Janeiro. To jest nasze marzenie. W nadchodzących meczach liczymy na wsparcie kibiców. Każde dopingujące nas gardło będzie na wagę złota. Wierzę, że wystarczy nam umiejętności żeby zajać miejsce gwarantujące awans do igrzysk olimpijskich.

 

Całą rozmowę obejrzysz w załączonym materiale wideo.