Vive miało sporo problemów ze Stalą w pierwszej połowie, jednak po zmianie stron wszystko wróciło do normy. Gigant grał swoje nie dając szans kopciuszkowi, jednak w końcówce spotkania miał miejsce dość kontrowersyjny incydent.

Taką sytuację widzieliśmy niedawno podczas Świętej Wojny, kiedy Karol Bielecki powalił wręcz Marcina Wicharego mocnym rzutem z siedmiu metrów prosto w twarz. Wówczas sędzia słusznie wyrzucił reprezentanta Polski z boiska pokazując mu czerwoną kartkę.

Czy identyczną decyzję należało podjąć po rzucie Ivana Cupica? Chorwat wykonywał rzut karny przy stanie 24:20, jednak jego rzut zatrzymał się właśnie na głowie stojącego między słupkami Serba Nemojsy Nikolicia. Obaj panowie bardzo szybko "zbili piątki" by zapomnieć o sprawie, jednak sędzia - raczej niepotrzebnie - pokazał skrzydłowemu Vive czerwoną kartkę. Vive wygrało spotkanie 31:25.