Mamed Khalidov po raz pierwszy przystąpi do walki jako mistrz organizacji KSW. Mimo dodatkowej wagi pojedynku, reprezentant Berkut Arrachion Olsztyn niewiele zmieniał w swoich przygotowaniach. - Standardowo przygotowywałem się w Olsztynie, a dodatkowo przyjechali do nas solidni rywale z Czeczenii. Mamy u siebie w klubie wszystko, czego nam potrzeba - powiedział Khalidov.

 

Podczas KSW 35 Khalidov zmierzy się z Azizem Karaoglu, który w ostatnich występach błyskawicznie nokautował swoich rywali. Ofiarą brutalnej siły reprezentanta Niemiec padli Piotr Strus, Jay Silva oraz Maiquel Falcao. Czeczen doskonale zdaje sobie sprawę z najmocniejszych stron swojego rywala i zapewnia, że nie pozwoli mu rozwinąć skrzydeł.

 

- Aziz jest jednowymiarowy. On za wszelką cenę szuka nokautu. Będzie szukał wojny, ale ja walczę zupełnie inaczej. Ja wolę szukać dystansu i w piątek postawię swoje warunki. Nie będę bawił się w jego grę - dodał Czeczen.

 

Khalidov uspokoił również wszystkich swoich fanów, którzy zaniepokoili się zdjęciem rozciętego łuku brwiowego wrzuconym kilka dni temu na media społecznościowe. - Takie sytuacje po prostu się zdarzają. Rozciąłem łuk trochę z mojej winy, ale już wszystko się zagoiło i wygląda dobrze - ocenił Khalidov.

 

W załączonym materiale wideo fragment programu Puncher z wypowiedziami Mameda Khalidova.