Marcin Gortat już kilka tygodni temu zakończył zasadniczy NBA, a w związku z brakiem awansu Washington Wizards do play-offów korzysta z czasu wolnego. Okazuje się, że pasją polskiego koszykarza jest wędkarstwo, choć jak sam przyznaje "jest rookie w tej dziedzinie". Nie przeszkodziło mu to jednak w złapaniu wielkiego okazu!

- Wielki facet złapal wielką rybę. Nie mogłem uwierzyć, kiedy wyciągałem ją z wody - napisał Gortat na Twitterze i pochwalił się kilkoma zdjęciami z rybą.

Polak zarzucał wędkę na północy stanu Floryda, to jest nad jeziorem Butler. Gortat na początku swojej kariery w NBA grał na półwyspie Floryda w zespole Orlando Magic. Choć już od dłuższego czasu występuje w stolicy USA, to widać, że chętnie wraca na stare śmieci...