Najbardziej znana w naszym kraju drużyna Counter-Strike: Global Offensive - Virtus.pro, która przed kilkoma dniami wywalczyła w Kijowskim turnieju SL i-League Invitational #1 pierwszą lokatę, nie zdołała pokonać w spotkaniu barażowym niemieckiej formacji PENTA Sports. Stawką meczu był udział w zbliżających się rozgrywkach ESL Pro League Season 4. Niestety Filip 'NEO' Kubski i jego kompani przegrali 1-2 po blamażu 3-16 na mapie de_cache, zwycięstwie 16-9 na mapie de_mirage oraz po bardzo wyrównanym boju na de_cobblestone - 17:19, gdzie wymagana była dogrywka. 

Taki układ zdarzeń jasno wskazuje na fakt, że Polacy są obecnie dalecy do swojej optymalnej, stabilnej formy. Janusz 'snax' Pogorzelski i jego koledzy potrafią zwyciężyć z każdym, jak i ponieść porażkę z o wiele niżej notowanymi rywalami. Virtus.pro w dalszym ciągu ma szansę na rywalizację w ESL Pro League Season 4. Warunkiem jest jednak otrzymanie tzw. 'dzikiej karty'.