"Od początku zgrupowania miałem przeprowadzonych osiem testów antydopingowych i zawsze wszystko było dobrze. Nigdy nie zażywałem zabronionych środków. Jestem przekonany, że wynik próbki B będzie negatywny" - powiedział Bute, były mistrz globu IBF.

 

Pojedynek, który odbył się w Waszyngtonie, zakończył się remisem - dwaj sędziowie punktowali 114:114, a jeden wskazał na zwycięstwo Jacka 117:111. Ten kontrowersyjny werdykt oznaczał, że mistrzem świata WBC pozostał szwedzki pięściarz, który w opinii fachowców był wyraźnie lepszym zawodnikiem.

 

Tymczasem mieszkającemu na stałe w Montrealu Bute grozi dyskwalifikacja, zaś walka z Jackiem prawdopodobnie zostanie uznana za nieodbytą.