KSW 35: Moks wygrał walkę o być albo nie być

Sporty walki
KSW 35: Moks wygrał walkę o być albo nie być
fot. KSW

Walka Rafała Moksa (11-8, 9 Sub) i Roberta Radomskiego (12-4, 1 KO, 5 Sub) miała być dla obu zawodników pojedynkiem o być albo nie być w federacji KSW. Lepszy okazał się "Kulturysta", wygrywając niejednogłośnie na punkty (30:27, 29:28, 28:29).

Moks przystępował do walki po dwóch porażkach z rzędu, Radomski po półtorarocznej przerwie. Ten pierwszy to specjalista od poddań, gdyż z dziesięciu zwycięstw aż dziewięć odniósł właśnie w ten sposób. Pomysł na początek walki miał jednak inny - zaczął od kilku kopnięć: low kick, później cios na wątrobę i odejście.

 

Radomski miał przewagę w zasięgu, kilka razy trafił, lecz kibice nie byli zadowoleni z tempa pojedynku. Radomski zaczął drugą rundę od dobrych kopnięć, Moks był pasywniejszy, lecz w końcu spróbował obalenia. Wydawało się, że skończy się to dla niego nieciekawie, lecz po ładnym odwróceniu pozycji znalazł się na górze! Później kilkukrotnie próbował swojej ulubionej gilotyny, lecz Radomski nie chciał klepać.

 

W trzeciej odsłonie tego pojedynku Moks obalił rywala z góry i atakował. Z każdą sekundą zaznaczał swoją przewagę, mimo że krew leciała z niego strumieniami. Na minutę przed końcem mało brakowało, a Moks poległby od własnej broni, gdyż Radomski mógł poszukać skrętówki, lecz stracił swoją ostatnią szansę na zwycięstwo. Walka wróciła do stójki, lecz Moks znowu obalał i punktował. To dało mu zwycięstwo.

jb, MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze