Różalski zawsze wybiera nietuzinkowe piosenki na wyjście i tak było też tym razem. "Płocki barbarzyńca" postawił na polską klasykę i w Ergo Arenie wybrzmiała piosenka "Cała sala śpiewa z nami" Jerzego Połomskiego. Zanim jednak to się stało, usłyszeliśmy krótki, acz dosadny apel "Różala". -Ludzie, obudźcie się i zacznijcie pomagać - powiedział Polak.

Kilka minut później Różalski nieco niespodziewanie "udusił" Mariusza Pudzianowskiego. Doświadczony zawodnik zapiął byłemu strongmanowi popularną "gilotynę", po której Pudzianowski nie był w stanie kontynuować walki. Gdy emocje już nieco opadły, Różalski udzielił wywiadu Mateuszowi Borkowi w klatce KSW.

- Walka nie jest priorytetem. Pojedynki są dla mnie ważne, ale priorytetem jest pomaganie ludziom, zwierzętom - nie bądźcie obojętni. Walka z Pudzianem to już historia, a życie toczy się dalej. Ci co nie mają co jeść nadal nie mają co jeść. Osoby bez mieszkań nadal nie mają gdzie mieszkać. Zwróćcie na to uwagę i zacznijcie pomagać - po raz kolejny zaapelował do widzów.

Szalone wyjście "Różala" i wywiad po walce w załączonych materiałach wideo.