Kszczot (RKS Łódź) zajął czwarte miejsce, ale to był pierwszy start w tym sezonie wicemistrza świata. Miał on wystąpić już w ostatnich zawodach tego prestiżowego cyklu, ale w drodze do Rabatu na lotnisku w Warszawie okazało się, że nie ma paszportu i musiał zostać w kraju.

 

Do Eugene już doleciał i rozegrał bieg bardzo mądrze. Zaatakował na ok. 220 metrów do mety. Wydawało się, że końcówka będzie należała do niego, ale wyraźnie brakowało jeszcze świeżości. Ostatecznie zajął czwartą lokatę, a wygrał Amerykanin Boris Berian – 1.44,20.

 

Na najniższym stopniu podium znalazł się także Wojciechowski (SL CWZS Zawisza Bydgoszcz). Mistrz świata z Daegu (2011) w drugiej próbie uzyskał 5,71. To rezultat o jeden centymetr lepszy od wskaźnika PZLA na IO. Dopiero szósty był brązowy medalista halowych mistrzostw świata Piotr Lisek (OSOT Szczecin) – 5,48. Wygrał rekordzista globu Francuz Renaud Lavillenie – 5,81.

 

Sezon od 1,92 m i trzeciej lokaty w skoku wzwyż zaczęła Kamila Lićwinko (Podlasie Białystok). Halowej mistrzyni świata (2014) zabrakło jednego centymetra do olimpijskiego minimum. Mityng w Eugene wygrała Amerykanka Chaunte Lowe – 1,95.

 

Szalonego tempa na 1500 m nie wytrzymała Renata Pliś (Maraton Świnoujście). Kenijka Faith Kipyegon uzyskała 3.56,41, co jest najlepszym tegorocznym czasem na świecie, a także rekordem kraju.

 

Żadnej próby w konkursie oszczepników nie zaliczył Marcin Krukowski (Warszawianka), a zwyciężył Egipcjanin Ihab Abdelrahmen – 87,37.

 

Drugi czas w historii lekkoatletyki uzyskała w biegu na 100 m ppł Amerykanka Kendra Harrison. 23-letnia lekkoatletka miała czas 12,24. Szybsza była jedynie Bułgarka Jordanka Donkowa, której 20 sierpnia 1988 roku zmierzono 12,21.

 

W kobiecym sprincie błysnęły Amerykanki. Na 100 m najszybsza była English Gardner – 10,81, a na dwa razy dłuższym dystansie Tori Bowie – 21,99, która wygrała z rewelacją zeszłego sezonu Holenderką Dafne Schippers – 22,11. Wśród mężczyzn na 100 m dominował Justin Gatlin. Amerykanin przed własną publicznością pobiegł w czasie 9,88. To najlepszy tegoroczny wynik na świecie.

 

Doskonały rezultat uzyskał w trójskoku Amerykanin Christian Taylor – 17,76. Rywalizację na 110 m ppł wygrał Jamajczyk Omar McLeod – 13,06. Tylko sekundę gorzej od rekordu świata na 3000 m z przeszkodami pobiegła Kenijka Ruth Jebet – 8.59,97.

 

Na 400 m ppł pierwsze trzy miejsca wywalczyli Amerykanie, a najszybszy był Michael Tinsley – 48,74. Z kolei na płaskim dystansie zwyciężył James Kiriani z Granady – 44,22.

 

Kolejny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się w czwartek w Rzymie.