Cud w Tokio! Mistrzowie świata ograli mistrzów Europy

Inne

Ten mecz przejdzie do historii polskiej siatkówki! W szlagierowym spotkaniu turnieju kwalifikacyjnego w Tokio Polscy siatkarze w dramatycznych okolicznościach pokonali Francję 3:2. Biało-czerwoni w kiepskim stylu przegrali dwa pierwsze sety, ale w trzecim zdołali obronić cztery piłki meczowe i w dalszej części meczu odwrócili losy rywalizacji!

Polska i Francja to drużyny uznawane za faworytów turnieju kwalifikacyjnego w Tokio. Przed spotkaniem było jasne, że ten kto wygra bezpośrednie starcie obu ekip, zrobi duży krok w kierunku igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Obie drużyny rozpoczęły zmagania od zwycięstw. Biało-czerwoni pokonali Kanadę 3:2, natomiast Francja pokonała Chiny 3:1.

 

"Ten mecz nie zadecyduje o naszym ewentualnym awansie. My i Francuzi na pewno awansujemy do Rio, dlatego ten mecz nie będzie o niczym decydował. Oczywiście jest ważny i chcemy go wygrać, ale w ogólnym rozrachunku inne spotkania mogą okazać się ważniejsze" - mówił przed wylotem do Tokio selekcjoner biało-czerwonych Stephane Antiga i postawa biało-czerwonych w pierwszych dwóch setach mogła wskazywać na to, że nie jest to dla Polaków mecz o wielką stawkę. Mistrzowie świata zaczęli spotkanie w fatalnym stylu i trudno byłoby w ich grze doszukać się choćby jednego pozytywnego elementu. W drugiej partii Francuzi wręcz zmiażdżyli biało-czerwonych wygrywając 25:13.

W trzeciej odsłonie Francuzi z akcji na akcję byli coraz bardziej pewni siebie, prowadzili 14:9, 18:14 i ta nadmierna pewność siebie ich zgubiła. Trener Stephane Antiga rotował składem, jak się wydawało po to, by dać odpocząć kluczowym zawodnikom. Nikt nie wierzył, że rezerwowi będą w stanie odwrócić losy tej rywalizacji. A jednak to rezerwowi - na czele z Dawidem Konarskim - odegrali pierwszoplanowe role w tym spotkaniu. To punkty Marcina Możdżonka, Artura Szalpuka i właśnie Konarskiego pozwoliły wyrównać stan seta (19:19). Później Francuzi mieli cztery piłki meczowe, ale Polacy potrafili wyjść nawet z takiej opresji i wygrać dramatyczną końcówkę seta (29:31).

Porażka w takich okolicznościach podłamała Trójkolorowych. W kolejnej partii mnożyły się błędy po stronie mistrzów Europy, a gra Polaków nakręcała się po każdej wygranej akcji. Pewna wygrana biało-czerwonych doprowadziła do tie-breaka, w którym podopieczni Stephane Antigi nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa.

 

Francja – Polska 2:3 (25:22, 25:13, 29:31, 17:25, 12:15)

 

Francja: Antonin Rouzier (19), Benjamin Toniutti (2), Kevin Tillie (17), Earvin Ngapeth (22), Kevin Le Roux (7), Nicolas Le Goff (12) - Jenia Grebennikov (libero) oraz Pierre Pujol, Nicolas Marechal (1).
Polska:
Bartosz Kurek (11), Karol Kłos (8), Rafał Buszek (15), Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak (9), Mateusz Bieniek - Paweł Zatorski (libero) oraz Fabian Drzyzga (4), Dawid Konarski (19), Marcin Możdżonek (7), Artur Szalpuk (1).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze