Forget: French Open skończy się zgodnie z planem

Tenis
Forget: French Open skończy się zgodnie z planem
fot. PAP

Dyrektor wielkoszlemowego turnieju tenisowego French Open Guy Forget zapewnił, że impreza - mimo opóźnień z powodu deszczu - powinna skończyć się zgodnie z planem w niedzielę. Jak dodał, modernizacja kortu centralnego i zainstalowanie dachu jest koniecznością.

W poniedziałek ze względu na intensywne opady odwołano wszystkie zaplanowane na ten dzień spotkania, w tym dokończenie pojedynku 1/8 finału rozstawionej z numerem drugim Agnieszki Radwańskiej z Bułgarką Cwetaną Pironkową.

 

Poprzednio dzień bez żadnego meczu na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa w trakcie imprezy miał miejsce dokładnie 16 lat temu - 30 maja 2000 roku. Wówczas zakończono jednak zmagania na czas. Nie udało się tego zrobić cztery lata temu. Z powodu opadów, rozpoczęty tradycyjnie w niedzielę finał singla mężczyzn dokończono w poniedziałek.

 

Deszcz utrudniał rywalizację w tegorocznej edycji także w pierwszych dniach. Na inaugurację zdołano zakończyć zaledwie 10 z 32 zaplanowanych spotkań. Mimo kłopotów związanych z opóźnieniami Forget uważa, że sytuacja jest "problematyczna, ale nie katastrofalna". Wtorkowe zmagania mają się zacząć na wszystkich kortach o godz. 11, czyli wcześniej niż pierwotnie zakładano i na większej liczbie kortów.

 

"Jutro pogoda ma być lepsza i jestem niemal całkowicie pewny, że będzie można grać. Musieliśmy zmienić rozpiskę, ale jesteśmy optymistami. Opóźnienia wciąż nie są duże i myślę, że nadrobimy je w ciągu dwóch dni. Poza tym taka sytuacja ma miejsce nie po raz pierwszy" - argumentował były francuski tenisista.

 

Przypomniał, że French Open to obecnie jedyny turniej wielkoszlemowy, którego kort centralny nadal nie ma dachu. Dodał, że prace w tym kierunku ruszyły, ale nie należy się spodziewać, że zostaną ukończone przed 2020 rokiem. Zdaniem dyrektora paryskiej imprezy dach jest koniecznością.

 

"Dzisiejsza sytuacja jest wiadomością dla tych wszystkich osób we Francji, które pozostają sceptycznie nastawione do potrzeby modernizacji tego obiektu" - podkreślił.

 

Nie ukrywał on też swojej frustracji wywołanej koniecznością odwołania wszystkich poniedziałkowych pojedynków.

 

"Wszyscy marzyli i czekali tak długo, by dziś zagrać, a zostaliśmy zmuszeni, by ich odesłać ponownie do hotelu. Na innych turniejach wielkoszlemowych w takiej sytuacji można grać chociaż na korcie centralnym, u nas - nie" - złościł się Forget.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze