Pudzianowski nie ma ostatnio dobrej passy. Przegrał kolejno z Peterem Grahamem (11-9, 10 KO) na KSW 32: Road to Wembley i "Różalem" na KSW 35. Czy kolejna walka będzie dla niego o być albo nie być?

 

- To też zależy od Mariusza. Po tej porażce z Różalem zapowiadał, że chce sobie zrobić przerwę, żeby to wszystko przeanalizować. Myślę jednak, że nie. W przypadku Mariusza i jego potencjału marketingowego, który wnosi do KSW, to nawet trzecia porażka z rzędu niewiele zmieni. Kwestia, jaki KSW będzie miała pomysł na niego, bo to jest najważniejsze - przyznał Jurkowski.

 

Według "Jurasa", dobrym pomysłem, przynajmniej pod względem marketingowym, byłaby walka Pudziana z Popkiem (2-1, 2 KO). Kontrowersyjny raper jakiś czas temu zapowiedział swój powrót do MMA. A najbliżej mu właśnie do KSW.

 

- Nie ukrywajmy, że w dobie wszystkich kryzysów, jakie dosięgły KSW po piątkowej gali, potrzeba jakiegoś kolejnego magnesu. Potencjalne zestawienie Pudzianowski kontra Król Albanii, czyli Popek, zelektryzuje już nie tylko fanów MMA, bo ci będą mieli do tego dystans, ale bardzo dużą grupę nowych odbiorców. Myślę, że Mariusz chętnie by ten pojedynek przyjął. Raz, że wpływy na konto będą z tego duże, a przeciwnik względem Pudziana dużo, dużo słabszy - stwierdził.