- W pierwszej połowie praktycznie nie stwarzaliśmy sobie sytuacji, oprócz tych, z pierwszych minut, kiedy Arek trafił w poprzeczkę. Ale w drugiej połowie pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę, stworzyliśmy sobie sytuacje - ocenia "Grosik".

Skrzydłowy reprezentacji Polski podkreśla, że celem jest odpowiednie przygotowanie do mistrzostw Europy. - Wiadomo, że przyzwyczailiśmy siebie i kibiców do zwycięstw, od dawna już nie przegrywaliśmy meczów. Dziś się nie udało, ale idziemy dalej do przodu. Na pewno wyciągniemy wnioski, przeanalizujemy to, co robiliśmy źle. Nie ma powodów, by się załamywać. To był mecz towarzyski, sprawdzian przed wielkim turniejem i tak to traktujemy - tłumaczy Grosicki na niespełna dwa tygodnie przed meczem z Irlandią Północną.

Powodem do obaw nie jest również zmiana Grosickiego na kwadrans przed końcem meczu. - Przy starcie do piłki coś mnie zabolało w łydce i trener od razu mnie zmienił. Ale teraz mamy dwa dni odpoczynku i od soboty przygotowujemy się do meczu z Litwą - uspokaja Grosicki.

Całą rozmowę Marcina Feddka z Kamilem Grosickim można obejrzeć w materiale wideo!