To nie jest gra dla miękkich ludzi. W finale Tauron Basket Ligi między Rosą Radom i Stelmetem Zielona Góra nie brakuje twardej gry, a łokcie pracują bardzo mocno.

 

Pod koniec drugiej kwarty wtorkowego spotkania (wygranego przez Stelmet 65:53) Szymon Szewczyk wyskoczył do góry, chcąc zakończyć akcję efektownym wsadem. Damian Jeszke wyskoczył do bloku i dostał łokciem w twarz. Środkowy Stelmetu nie miał złych intencji (w przerwie przepraszał zawodnika Rosy), ale starcie było bardzo efektowne i nieprzyjemne dla Jeszkego. Zawodnik nie wrócił już na parkiet.


Starcie Szymona Szewczyka z Damianem Jeszke w załączonym materiale wideo.