Porażka ze Szwecją była w pewnym sensie wkalkulowana w koszta. Szwedki to murowany faworyt eliminacyjnej grupy 4, zespół, który w trwających kwalifikacjach nie stracił jeszcze ani jednego punktu i ani jednej bramki. 0:4 w Łodzi zabolało, ale z Danią w Viborgu miało być inaczej. Z Dunkami mieliśmy przecież walczyć o drugie miejsce w grupie, zaledwie dwa miesiące temu w Tychach mecz Polska - Dania zakończył się bezbramkowym remisem...

Ale wtorkowe późne popołudnie okazało się okrutną weryfikacją możliwości polskiej drużyny i koncepcji trenera Wojciecha Basiuka. Selekcjoner nie był w stanie zebrać w kadrze wszystkich najlepszych polskich zawodniczek, a z tych, które zebrał nie był w stanie stworzyć solidnej drużyny.

- Możesz walczyć, ale jeśli brakuje ci jakości, brakuje ci argumentów, to niczego nie zrobisz - podsumowała komentująca mecz w Polsacie Sport była reprezentantka Polski, Joanna Tokarska.

W eliminacjach do holenderskich mistrzostw Europy Polki rozegrają jeszcze jeden mecz, we wrześniu z Mołdawią. Ale ze zdecydowanymi działaniami nie warto czekać do jesieni.

el. ME 2017, grupa 4

Dania - Polska 6:0 (4:0)
Bramki: Troelsgaard (18), Harder (24.), Troelsgaard (27.), Harder (41.), Rasmusen (53.), Troelsgaard (62.).

Dania: Petersen - Soerensen (62. Larsen), Arnth, Roeddik - Nielsen, Troelsgaard, Jensen, Harder (52. Christiansen), Veye - Nadim (79. Jensen), Rasmussen.

Polska: Antończyk - Sikora, Siwińska, Guściora, Konsek - Daleszczyk, Matysik (83. Kaletka), Chojnowski, Wróblewska, Balcerzak (66. Kamczyk)- Pajor (46. Wiankowska).

Sędzia: Efthalia Mitsi (Grecja). Widzów: 4611. Żółte kartki: Guściora, Siwińska, Balcerzak.



el. ME 2017, tabela grupy 4

    m   bramki  pkt
1.  Szwecja  6   20:0  18
2.  Dania  6   15:1  13
3.  Słowacja  7   10:11  9
4.  Polska  7   6:16  7
5.  Mołdawia  6   1:24  0