Radović trafił do Olimpiji 8 lutego i związał się z nią umową do końca sezonu 2016/17. Od tej pory rozegrał dla klubu osiem - zwykle pełnych - meczów z 14 możliwych w Prva Lidze. Zdobył w nich dwie bramki - w debiucie z FC Koper i z NK Krka - czym w jakimś stopniu przyczynił się do pierwszego po 21 latach mistrzostwa Słowenii. Serb był traktowany w klubie z dużym szacunkiem, ale widocznie to mu nie wystarczało - w środę rozwiązał swój kontrakt.

Miroslav Radović to legenda Legii Warszawa - w latach 2006-2015 rozegrał w jej barwach 329 spotkań, w których strzelił 76 goli. Zdobył z "Wojskowymi" dwa mistrzostwa (2013 i 2014), pięć Pucharów (2008, 2011, 2012, 2013 i 2015) oraz jeden Superpuchar Polski (2008). Ponadto w 2011 roku został wybrany obcokrajowcem roku w Ekstraklasie, a w 2014 - pomocnikiem oraz piłkarzem roku. To także najlepszy zagraniczny strzelec w historii Ekstraklasy - zdobył w niej 53 bramki.

Pytanie: czy Serb nadal jest przy Łazienkowskiej potrzebny? Gdy w lutym kończył swoją przygodę w Chinach, Legia co prawda zastanawiała się nad jego sprowadzeniem, ale ostatecznie transfer spalił na panewce. Zainteresowana była wtedy także Cracovia...