27-letni Hernandez jest nominalnym lewym pomocnikiem, ale z powodzeniem może grać też na środku drugiej linii. W poprzednim sezonie bronił barw La Roda (trzecia liga hiszpańska), gdzie w 37 meczach strzelił siedem goli i zaliczył siedem asyst.

 

Hernandez jest pierwszym transferem dokonanym przez Miedź przed nowym sezonem, ale jak powiedział drugi trener legnickiego zespołu Waldemar Tęsiorowski, na pewno nie ostatnim. - Priorytetem dla nas są zawodnicy ofensywni. Szukamy napastników i skrzydłowych. Obronę mamy poukładaną, ale nie mogę wykluczyć, że i tam pojawi się ktoś nowy. Najpierw jednak atak, bo największy problem w poprzednim sezonie mieliśmy ze zdobywaniem goli i musimy się wzmocnić z przodu – dodał.

 

Miedź musi szukać wzmocnień z przodu też dlatego, że nie przedłużyła kontraktów z Bartoszem Ślusarskim, Markiem Gancarczykiem, Tadasem Labukasem oraz Igorem Subbotinem, a cała czwórka to zawodnicy ofensywni. Nowe umowy podpisali za to Tomasz Midzierski, Michał Stasiak, Grzegorz Bartczak i Łukasz Garguła.