Koźmiński: Miło było wrócić do korzeni

Piłka nożna
Koźmiński: Miło było wrócić do korzeni
fot. Polsat Sport

Wiceprezes PZPN Marek Koźmiński wziął udział w meczu PZPN kontra dziennikarze. Jego drużyna wygrała 5:0. - Miło było wrócić do korzeni i się spocić - powiedział były reprezentant Polski w rozmowie z dziennikarzem Polsatu Sport Romanem Kołtoniem.

Roman Kołtoń: Marek, jak się czujesz po zejściu z boiska, jeszcze z potem na twarzy. Chyba to lubisz?

 

Marek Koźmiński: Fantastycznie. Podwójna jednostka treningowa. Wcześniej z pierwszą reprezentacją, teraz tutaj w kadrze PZPN-u na dziennikarzy. Wspaniały wieczór, wygrywamy 5:0.

 

Powiedziałeś, że trenowałeś z pierwszym zespołem. Naprawdę uczestniczyłeś w zajęciach?

 

Tak, trener potrzebował "sztukę" do zadań taktycznych, więc ja robiłem za tę "sztukę".

 

Czy to jest trudne, po tylu latach uczestniczyć w zajęciach kadry? Dla Ciebie to rutyna?

 

To jest trudne, dlatego że nogi inaczej biegają. Zawodnicy jadą 100 na godzinę, ja tak 30-40. Jak trzeba, to trzeba. Z wielką werwą, wielką chęcią udało mi się zaliczyć 15 minut.

 

Możesz ujawnić twoją pozycję w tej grze taktycznej?

 

"Szósteczka" - taki środkowy pomocnik defensywny kryjący Roberta Lewandowskiego.

 

Z samym Robertem powalczyłeś. Zdołałeś przynajmniej raz skutecznie interweniować?

 

Powiedzmy, że byłem obok niego. Dwa razy dotknąłem piłkę, bo no cóż umiejętności są już inne.

 

To chyba ważny dzień w twojej karierze piłkarskiej dzisiaj?

 

Tak, dzisiaj taki mocny dzień. Miło wracać do korzeni, dobrze się spocić, stanąć przed kamerą w takim stroju, bez krawata. To jest bardzo przyjemne, ale są tu ludzie, którzy są ważniejsi przed tymi kamerami.

 

Cała rozmowa z Markiem Koźmińskim w załączonym materiale wideo.

Roman Kołtoń, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie