Walka Głowacki - Usyk odbędzie się 10 albo 17 września w Polsce. Na razie nie wiadomo tylko, w którym mieście.

 

- Sądziłem, że będziemy jechać do USA albo na Ukrainę. Dopuszczałem taką ewentualność na maksymalnie dziesięć procent szans, raczej w to nie wierzyłem, co sprawia, że jeszcze bardziej się cieszę - powiedział w rozmowie z serwisem ringpolska.pl.

 

Do pojedynku pozostały trzy miesiące, dlatego Głowacki lada moment rozpocznie przygotowania.

 

- Od przyszłego tygodnia będę już na stałe trenował w Warszawie pod okiem Fiodora Łapina i Pawła Gassera, a do domu do Wałcza będę zjeżdżał tylko na weekendy. Ten tydzień jestem w Wałczu, trenuję rano, a popołudniami przenoszę rzeczy, ponieważ szykuję mieszkanie do remontu. Zasuwam z kartonami, jestem wypompowany jak po dobrej siłowni - zauważył Głowacki.

 

"Główka" jest mistrzem świata WBO w wadze junior ciężkiej od sierpnia 2015 roku, kiedy to znokautował Marco Hucka (39-3-1, 27 KO). Ma na koncie również jedną skuteczną obronę. W kwietniu tego roku pokonał jednogłośnie na punkty Steve'a Cunninghama (28-8-1, 13 KO)..