Gdy Adam Nawałka wystąpił na konferencji prasowej w La Baule, sprawiał wrażenie, że nie jest sobą. Selekcjoner nigdy nie mówi nic specjalnie ciekawego na konferencji prasowej, ale z reguły bije od niego pewność siebie. Tym razem miałem odmienne wrażenie. Akcentował słowo "pokora". Co ciekawe na tej samej konferencji prasowej Robert Lewandowski również mówił o "pokorze". Na szczęście kapitan reprezentacji dodał: "Przyjechaliśmy na finały mistrzostw Europy nie tylko, żeby zagrać, ale i coś wygrać". Musimy chodzić po ziemi, ale moc płynie z eliminacji, w których wywalczyliśmy - w bardzo trudnej grupie - 21 punktów (tylko punkt mniej niż Niemcy) i strzeliliśmy 33 gole. Magazyn "Kicker" w specjalnym wydaniu na finały EURO 2016 tytułuje nasz atak "fabryką bramek". Miroslav Klose - z 16 bramkami najlepszy napastnik Mundiali - podyktował "Kickerowi" następujące zdanie do komentarza: "Niemcy - jako mistrz świata - pozostają faworytem mistrzostw Europy, obok Belgii, Francji i drużyny, która na razie pozostaje zagadką. Anglicy są naprawdę ciekawi, a także Polacy, których niesie niezwykły duch drużyny". Klose się nie myli. Tak jak różne charaktery spotkały się w zespole Biało-Czerwonych, tak Nawałka potrafił stworzyć funkcjonujący kolektyw.

Gdy w tym tygodniu rozmawiałem z selekcjonerem chwilę w hotelu "L'Hermitage" w La Baule, nabrałem przekonania, że wszystko poukładał sobie w głowie. I ma przekonanie do planu taktycznego, który doskonalił już we Francji. W bramce przeciwko Irlandii Północnej stanie Wojciech Szczęsny (26 lat, AS Roma, 26 A). Linia obrony: Łukasz Piszczek (31 lat, Borussia Dortmund, 46 A - 2 gole), Kamil Glik (28 lat, Torino, 41 A - 3 gole), Michał Pazdan (28 lat, Legia Warszawa, 17 A), Artur Jędrzejczyk (28 lat, Legia Warszawa, 19 A - 3 gole).
W pomocy: Jakub Błaszczykowski (30 lat, Fiorentina, 79 A - 16 goli), Grzegorz Krychowiak (26 lat, Sevilla FC, 34 A - 2 gole), Krzysztof Mączyński (29 lat, Wisła Kraków, 16 A - 1 gol), Bartosz Kapustka (19 lat, Cracovia, 7 A - 2 gole). Atak: Robert Lewandowski (27 lat, Bayern Monachium, 76 A - 34 gole), Arkadiusz Milk (22 lata, Ajax Amsterdam, 26 A - 10 bramek).
Boniek w programie na EURO 2016 podyktował następujące zdanie: "Każdy zauważa, że nasza reprezentacja to mieszanka wybuchowa. Mamy starą gwardię, piłkarzy doświadczonych, grających w bardzo dobrych klubach, a także zdolną młodzież". I dodaje: "Na pewno będziemy starali się zagrać futbol, który będzie się podobał kibicom". I właśnie efektowna gra ofensywna powinna przynieść efekt już w Nicei - w niedzielny wieczór!

Do ostatniej chwili będzie trwała walka o Kamila Grosickiego (28 lat, Rennes, 39 A - 8 bramek), jednak wydaje się, że występ od początku byłby wielce ryzykowny. Wypadnięcie Macieja Rybusa i Grosickiego to osłabienie Biało-Czerwonych. Nawałka mówi: "Nie można jednak myśleć, co by było, gdyby... Muszę przygotować plan taktyczny w oparciu o zawodników, którymi dysponuję". Irlandia Północna podejmie walkę na maksa - bez żadnych kompleksów. W oparciu o plan taktyczny - nie chcę napisać, że prymitywny - ale na pewno prosty. Defensywa, defensywa i jeszcze raz defensywa. Plus błyskawiczne kontry. I rzecz jasna stałe fragmenty gry. To wszystko w duchu waleczności, graniczącej z brutalnością. Musimy przeciwstawić się walką, ale i pomysłem w oparciu o umiejętności naszych piłkarzy. Niesamowicie ciekawy w grze kombinacyjnej jest Kapustka. I właśnie Kapustka ma wiązać akcje z Lewandowskim i Milikiem. Rzecz jasna taka sama rola dla Błaszczykowskiego i Piszczka, który co prawda głosi - "Nie jestem Messim" - ale z piłką przy nodze potrafi szarżować skrzydłem, niczym rasowy atakujący. Krychowiak to prezencja niesamowita, z kolei Mączyński mobilność nadzwyczajna. Przed meczem z Holandią większą szansę na grę w turnieju miał Piotr Zieliński (22 lata, Empoli, 15 A - 3 gole), ale występ w Gdańsku był niepokojący. Nawałka na pewno w czasie turnieju skorzysta z utalentowanego pomocnika, ale dziś większym zaufaniem obdarza "Mąkę".

I na koniec recenzja z "Kickera" polskiego teamu. Niemcy postanowili ocenić zespoły w skali 1-5. Polacy otrzymali 3 gwiazdki, z następującą charakterystyką: "Polska już w eliminacjach przeciwko Niemcom pokazała swój potencjał. Dysponuje super atakiem, a także dobrze zbalansowanym zespołem, więc ćwierćfinał jest możliwy". "Kicker" Niemców ocenił na 5 gwiazdek, z następującą charakterystyką: "Drużyna jest doświadczona, silna i pełna ciekawych piłkarzy. To czyni nas topowym faworytem, nawet jeśli nie we wszystkich miejscach mamy obecnie skład na mistrzostwo świata". Irlandia Północna od fachowego magazynu otrzymała tylko jedną gwiazdkę, z następującym komentarzem: "Wola walki i nadzwyczajne zaangażowanie to za mało na taki turniej. Z takim nastawieniem można co najwyżej wywalczyć punkt, ale to za mało, aby wyjść z grupy". Pełna zgoda z tą recenzją. I jestem przekonany, że Irlandczycy Północni nie zdołają "wyrwać" tego punktu z nami - bo ambicją absolutnie im dorównujemy, a umiejętnościami absolutnie przewyższamy. Skoro już przytaczam recenzje z "Kickera", to pozwolę sobie zacytować charakterystykę Ukrainy: "Dwóch naprawdę dobrych piłkarzy w ofensywie - Konoplianka i Jermolenko - to za mało do odniesienia wielkiego sukcesu. Bez rasowego snajpera i z problematyczną obroną, możliwa jest tylko 1/8 finału". Liczba gwiazdek? Tylko jedna! Moi koledzy z "Kickera" przesadzili, jeśli chodzi o krytykę Ukrainy, ale to temat na inną opowieść. W ten weekend liczy się tylko i wyłącznie bój w Nicei. Będzie widać i słuchać wiernych kibiców Polski, ale i zagramy swoje! Prezes Boniek będzie mógł wrócić na Twittera ze swoimi emocjami i komentarzami...