Osiągnięcie Łomaczenki jest imponujące, styl w którym to zrobił imponuje jeszcze bardziej. Znokautował bowiem w Madison Square Garden panującego czempiona WBO w super piórkowej Romana Martineza już 1:09 piątej rundy fenomenalną serią lewy podbródkowy-prawy sierpowy. Po tych ciosach „Rocky'ego” padł na matę i nie mógł się z niej podnieść.

Promotor gali na której walczyli Bob Arum (szef i właściciel Top Rank), dużo w życiu już widział, jest bowiem w bokserskim biznesie 50 lat (wcześniej był doradcą podatkowym prezydenta USA Johna Kennedy'ego). W piątek był na pogrzebie Muhammada Alego w Louisville, w sobotę już siedział w MSG. Po walce – zachwycony stylem w jakim Łomaczenko rozprawił się z Martinezem – stwierdził: „Mieliśmy w Top Rank wielu wybitnych bokserów. Ali był najwybitniejszy w swoim czasie. Łomaczenko jest najwybitniejszy w swoim czasie”. I dodał jeszcze: „Genadij Gołowkin i Siergiej Kowaliow są wielcy, maja straszliwy cios, wszystko inne. Ale nie mają takich umiejętności jak Łomaczenko”.

Słowa znamienne. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że Bob Arum jako adwokat mówi kwieciście i czasami zdarzało mu się kłamać (to on przyłapany kiedyś przez dziennikarzy na kłamstwie, odpowiedział: „wczoraj kłamałem, dzisiaj mówię prawdę”).

Podpisuję się pod oceną Boba Aruma. Gołowkin i Kowaliow są wielce, ale żaden z nich nie ma takiej łatwości zadawania ciosów jak Łomaczenko. To rzeczywiście bokser „hi Tech” (najwyższej techniki).

 

Efektowny nokaut Wasyla Łomaczenki obejrzysz w załączonym materiale wideo.