Biało-czerwoni wrócili do swojej bazy w La Baule późno w nocy. Po przebyciu samolotem ok. 1200 km wylądowali w Saint-Nazaire, skąd po godz. 1.30 dotarli autokarem do hotelu Barriere L'Hermitage.

 

"Podróż przebiegła bez zakłóceń" - powiedział rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

 

Późny powrót spowodował pewne zmiany w poniedziałkowym harmonogramie. Konferencja prasowa w centrum medialnym, zaplanowana początkowo na 13.45, rozpocznie się godzinę później. Będzie na niej obecny m.in. lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski, który zda raport ze stanu zdrowia kadrowczów.

 

Odwołany został wieczorny trening na tutejszym Stade Moreau-Defarges. Zamiast tego, jak powiedział Kwiatkowski, piłkarze będą mieć zajęcia na siłowni w swoim hotelu.

 

Pogoda w La Baule na pewno nie zachęca do zajęć na świeżym powietrzu. Od rana pada, więc murawa byłaby śliska, poza tym jest chłodno.

 

Kolejnymi rywalami Polaków w grupie C będą 16 czerwca w podparyskim Saint-Denis mistrzowie świata Niemcy, którzy wygrali w niedzielę w Ukraińcami 2:0.