Prezydent odznaczył Niemczyka za wybitne zasługi w działaniu na rzecz rozwoju i upowszechniania sportu oraz za osiągnięcia w pracy trenerskiej.

 

We wtorek w południe mszą żałobną w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus i św. Jana Bosko rozpoczęły się w Łodzi uroczystości pogrzebowe trenera Niemczyka. Oprócz rodziny i najbliższych przyjaciół w ceremonii uczestniczą m.in. minister sportu Witold Bańka, przedstawiciele władz samorządowych, działacze Polskiego Związku Piłki Siatkowej z prezesem Jackiem Kasprzykiem, siatkarska społeczność, podopieczne szkoleniowca z reprezentacji Polski, a także wielu kibiców. Siatkarki trzymają w rękach złote róże. Obok urny z prochami zmarłego trenera położono m.in. piłkę i dwa złote medale ME. Ok. godz. 13.30 kondukt żałobny ma przejść al. Grzegorza Palki na łódzki cmentarz komunalny „Doły”, gdzie w Alei Zasłużonych zostanie pochowana urna z prochami legendarnego szkoleniowca.

 

Andrzej Niemczyk zmarł 2 czerwca w wieku 72 lat po chorobie nowotworowej. Pod jego wodzą reprezentacja Polski siatkarek dwukrotnie zdobyła złoty medal mistrzostw Europy (2003, 2005). Po tych sukcesach do podopiecznych Niemczyka na stałe przylgnął przydomek "złotka". Selekcjonerem drużyny narodowej był dwukrotnie - w latach 1975-1977 i 2003-2006.

 

W karierze trenerskiej wywalczył również m.in. mistrzostwo Polski z siatkarkami ChKS Łódź (1976 r.), a z niemieckim zespołem klubowym SV Lohhov sięgał po szereg tytułów krajowych i Puchar CEV. Później sukcesy odnosił z klubami tureckimi.