Przemysław Iwańczyk: Zbliża się drugi mecz Polaków na Euro 2016, biało-czerwoni zmierzą się z Niemcami, tymczasem rozpętała się ogólnonarodowa debata na temat stanu zdrowia bramkarza Wojciecha Szczęsnego. W starciu z Kylem Laffertym pod koniec pierwszej połowy meczu z Irlandią Północną doznał stłuczenia mięśnia uda. Lekarz kadry dr Jacek Jaroszewski twierdzi, że to stłuczenie, krwiak, który był usuwany wczoraj w szpitalu w Nantes. Jest delikatna obawa, że nie zagra. Wyobrażacie sobie bez niego reprezentację Polski w meczu z Niemcami?

 

Andrzej Iwan: Ja sobie wyobrażam, bo można to sobie wyobrazić mając dwóch takich rezerwowych bramkarzy jak Łukasz Fabiański i Artur Boruc. Możemy na nich postawić nie mając obaw. Natomiast Wojtek dla mnie zawsze był faworytem. Jest to zawodnik kipiący energią, taki cichy przywódca drużyny: widzi całą drużynę, świetnie się komunikuje, jest bardzo ekspresyjny, a to jest potrzebne w tym zawodzie. Myślę, że Wojtek mimo wszystko da radę. Jeśli krwiak został usunięty i nie będzie jakiejś przerwy w mięśniu, naderwanych włókien, to stanie w bramce, bo trener Adam Nawałka by tego chciał, mając w pamięci jego fantastyczny występ przeciwko Niemcom.

 

Waldemar Prusik: Tak jak powiedział Andrzej, mamy trzech bardzo dobrych bramkarzy, więc tu problemu nie ma. W ostatnim czasie była to rywalizacja pomiędzy Fabiańskim i Szczęsnym. O Szczęsnym mówi się, że on może wybronić coś więcej, a Fabiański jest uznawany za bardzo solidnego bramkarza, nie popełniał większych błędów.

 

Przemysław Iwańczyk: Wokół składu reprezentacji Polski na mecz z Niemcami jest coraz więcej dylematów, a wynikają one z tego, że Kamil Grosicki jest już w pełni sił. Pamiętamy jego dobre występy w reprezentacji, również za mecz przeciwko Niemcom we Frankfurcie, choć przegrany, to Polacy zebrali po nim dobre recenzje. Są różne szkoły: jedna mówi, że lepiej wpuścić Grosickiego na podmęczonego rywala, bo może wykorzystać wtedy swoją szybkość; z drugiej strony z Niemcami trzeba tak zagrać od początku, a nie od 60. minuty. Inna sprawa to Bartosz Kapustka, czy po tak fantastycznym występie można go pozbawić miejsca w składzie? Bo pozycja Kuby Błaszczykowskiego wydaje się niezagrożona.

 

Andrzej Iwan: Ja myślę, że pozycja Kapustki też jest niezagrożona. Nie wierzę w to, że Adam Nawałka pominie tego piłkarza przy ustalaniu jedenastki na mecz z Niemcami. To jest piłkarz, który nawet w trakcie gry, kiedy trzeba będzie dokonać roszad, może zmieniać pozycje. Może grać na skrzydle, może grać w środku, może grać na drugim skrzydle... Adam po kontuzji Grosickiego powiedział, że nieszczęście jednego zawodnika jest szczęściem drugiego. Wskoczył Bartek Kapustka, zagrał znakomite spotkanie, był moim zdaniem najlepszym zawodnikiem z pola w meczu z Irlandią Północną i myślę, że selekcjoner nie zmieni zwycięskiego składu.

 

Cała rozmowa Przemysława Iwańczyka z Waldemarem Prusikiem i Andrzejem Iwanem w załączonych materiałach.