Fabiański: Rywalizacja między bramkarzami pomaga każdemu z nas

Łukasz Fabiański może być z siebie zadowolony. Chociaż rozpoczął Euro 2016 jako rezerwowy, to po kontuzji Wojciecha Szczęsnego wskoczył do pierwszego składu w meczu z Niemcami (0:0) i zagrał bardzo dobrze! Zobaczcie, co powiedział przed kamerami Polsatu Sport.
Marcin Feddek: Gratulacje za to spotkanie, bo zawsze trudno jest wejść w mecz, gdy nie wiadomo, czy będziesz grał, czy nie będziesz… Jedna z Twoich interwencji to była klasa światowa.
Łukasz Fabiański: Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie. Wiadomo, że sytuacja z Wojtkiem nie do końca była wyjaśniona. Z drugiej strony… W przygotowaniach do tego meczu pomogła mi rywalizacja, która cały czas do końca między nami istniała. Przygotowywałem się do Euro 2016, jakbym miał grać. Zaczęło się inaczej, ale cieszę się, że mogłem pomóc drużynie.
Bramkarza zawsze cieszy, że gra na zero z tyłu.
Trzeba zaznaczyć, jak zagraliśmy w obronie jako cały zespół. Chociaż Niemcy ciągle byli przy piłce, to nie stwarzali sobie sytuacji. Jak coś stwarzali, to nie było klarowne i decydowali się na jakieś "strzały rozpaczy". Strzały celne można zliczyć na palcach jednej ręki. Chwała całemu zespołowi.
Cała rozmowa z Łukaszem Fabiańskim w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl