Reprezentacja Hiszpanii zawiodła w ostatnim spotkaniu towarzyskim przed Euro, gdyż przegrała z Gruzją 0:1. Początek na francuskim turnieju także nie był łatwy, bo Czesi postawili długo się bronili, lecz w końcówce gola strzelił Gerard Pique. Znacznie lepiej było w drugim spotkaniu - aktualni mistrzowie Europy rozbili Turcję 3:0, nie pozwalając przeciwnikom praktycznie na nic.

Trzeci mecz - z teoretycznie najsilniejszym przeciwnikiem - rozpoczął się idealnie. Chorwacja osłabiona brakiem Luki Modrica miała spore problemy i bardzo szybko straciła bramkę. David Silva w swoim stylu zagrał prostopadłe podanie do Cesca Fabregasa, ten przerzucił piłkę nad bramkrzem, a tuż sprzed linii bramkowej Alvaro Morata wpakował ją do siatki. To sie nazywa początek!