"Po rozmowie z najbliższymi zdałem sobie sprawę, że moje zdrowie i zdrowie mojej rodziny jest na pierwszym miejscu. Nawet jeśli ryzyko zarażenia się wirusem Zika jest stosunkowo małe, to niemniej jednak istnieje i nie chcę go podejmować" - zaznaczył McIlroy.

27-letni zawodnik to były lider światowego rankingu golfistów. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w tym zestawieniu.

Golf wraca do programu igrzysk po długiej przerwie - poprzednio był w nim w 1904 roku. McIlroy nie jest jednak pierwszym przedstawicielem światowej czołówki w tej dyscyplinie, który zrezygnował ze startu w Rio de Janeiro. Wcześniej poinformowali o podjęciu takiej samej decyzji Vijay Singh z Fidżi i Charl Schwartzel z RPA.