Dana zaprzecza i grozi

 

„Informacje o sprzedaży UFC są nieprawdziwe. Wszystkie inne spekulacje medialne również. Takie przeinaczanie faktów w mediach, wpływa negatywnie na nasz biznes, jego pracowników oraz samych sportowców. Wydałem polecenie naszym adwokatom by zbadali sprawę i wyciągneli odpowiednie kroki prawne przeciwko mediom ogłaszającym podobne plotki” – głosi wewnętrzna nota, przesłana przez White’a do wszystkich pracowników UFC. W przeszłości, w sprawach znacznie mniej ważnych, UFC najpierw publicznie zaprzeczało informacjom prasowym, by później... samemu ogłaszać kluczowe dla organizacji wydarzenia. Nic nie wskazuje na to, że tym razem jest inaczej.

 

Padnie rekord?

 

Pierwsze informacje dotyczące ewentualnej sprzedaży UFC pojawiły się ponad pół roku temu. Analitycy rynkowi wątpili, by podawana wtedy suma 3,5 miliardów była realna, ale ostatnie przecieki prasowe informują, o przyjęciu przez UFC sumy dwukrotnie wyższej! Najnowsze mówią o sumie ponad czterech miliardów dolarów zaoferowanej (i przyjętej przez właścicieli UFC, braci Fertitta) ze strony amerykańskich William Morris Endavour Agency, Kraft Group (właściciele między innymi New England Patriots w NFL) oraz chińskiej dwójki Dalian Wanda (nieruchomości) i Tercent Holdings (portal i wyszukiwarka internetowa). Gdyby informacje zostały potwierdzone – co spodziewane jest na początku lipca, to sprzedaż UFC przebiłaby największe dotychczasowe transakcje – kupno Los Angeles Clippers (NBA, 2015 rok, 2 mld dolarów), Los Angeles Dodgers (MLB, 2012 rok, 2 mld) czy Manchester United (Premiership, 2005 rok, 1,47 mld).

 

Największymi finansowymi wygranymi sprzedaży UFC byliby działający od dekad w branży kasyn Las Vegas bracia Fertitta, dla których miałoby to oznaczać pożegnanie z MMA. Na swojej pozycji, prezydenta Ultimate Fighting Championship, miałby pozostać Dana White. White jest właścicielem blisko 9 procent akcji UFC, wartych – przy ponad czteromiliardowej wycenie organizacji – ponad 320 milionów dolarów. Ale nowi szefowie mają – podobno - zaoferować jeszcze więcej. Dana White wszystkiemu zaprzecza, ale sprzedaż największej organizacji mieszanych sztuk walki miałby sens. Popularność UFC znajduje się obecnie u szczytu, olbrzymi rynek chiński pozostał ciągle nietknięty, więc wielomiliardowa transakcja miałaby sens – dla wszystkich. Nieźle jak na firmę, którą Fertitta kupili w 2001 roku za dwa miliony. I o której znający się na biznesie „Forbes” pisał, że nie rokuje większych szans na zarobek...