Mecz rozegrano w Łodzi. Po raz pierwszy od wielu lat miejsce rozegrania finałowego meczu zostało ustalone w bezpośredniej konfrontacji pomiędzy jego uczestnikami w ostatniej kolejce rundy zasadniczej. Łodzianie obronili pozycję lidera, dającą przywilej organizacji finału, wyprzedzając ostatecznie gdańszczan o cztery punkty. Budowlani byli faworytem nie tylko ze względu na układ tabeli w fazie zasadniczej. Łodzianie wygrali bowiem z gdańszczanami ostatnie trzy spotkania z rzędu. I to oni od początku starali się zdobyć przewagę. Już w piątej minucie karnego wykorzystał Patryk Reksulak. Lechiści szybko ruszyli do odrabiania strat, ale nie udało im się wykorzystać podobnej sytuacji, w jakiej chwilę wcześniej punkty zdobyli Budowlani.

W 14. minucie kolejnym karnym, z odległości około 40 metrów, wynik podwyższył Reksulak. Od tego momentu gra toczyła się już głównie w środku pola. Dobrze funkcjonował młyn Budowlanych, skutecznie broniła się również Lechia. W 26. minucie natomiast Rafał Janeczko zrehabilitował się za niewykorzystanego karnego z początku spotkania. Po straceniu punktów zespół z Łodzi próbował powiększyć przewagę, co udało się minutę pod koniec pierwszej połowy - po raz trzeci karnego wykorzystał Reksulak.

Druga połowa zmieniła jednak przebieg gry. Lechia spróbowała zaatakować odważniej, co przyniosło skutek już w 53. minucie. Pierwsze przyłożenie w spotkaniu zdobył Igor Olszewski. Rafałowi Janeczce udało się podwyższyć, co spowodowało wyjście gdańszczan na prowadzenie. Odpowiedź nastąpiła już po kilku minutach. Tym razem świetna akcja Budowlanych zakończyła się przyłożeniem Krystiana Pogorzelskiego. Nie udało się jednak podwyższyć rezultatu, zatem 14:10 dla gospodarzy. W 65' minucie kolejny karny wykorzystał Reksulak. Pomimo kilku prób rugbyści Lechii nie zdołali odrobić siedmiopunktowej straty. Najbliżej byli w ostatnich sekundach, kiedy pomimo znajdowania się kilka metrów od pola przyłożenia, nie udało się go zdobyć.

Budowlani Łódź zdobyli tytuł mistrza Polski w rugby po raz szósty. Ostatni raz te rozgrywki udało im się wygrać w 2010 roku. W meczu o brązowy medal rugbiści Ogniwa Sopot podejmą w sobotę ubiegłorocznego mistrza - Arkę Gdynia (godz. 18).

 

Budowlani Łódź - Lechia Gdańsk 17:10 (9:3)

 

Budowlani Łódź: Patryk Reksulak 12, Krystian Pogorzelski 5; Lechia Gdańsk: Rafał Janeczko 5, Igor Olszewski 5.

 

Master Pharm Budowlani Łódź: Wilatlij Kramarenko, Łukasz Kujawa (63. Adrian Ignaczak), Toma Mchedlidze, Piotr Karpiński II (67. Paweł Grabski), Piotr Karpiński I, Hugon Noszczyk (46. Paweł Stępień), Krzysztof Justyński, Michał Mirosz, Mindia Abashidze, Patryk Reksulak (80. Mateusz Matyjak), Dariusz Kaniowski, Łukasz Żórawski, Robert Bosiacki, Tomasz Kozakiewicz, Krystian Pogorzelski.

 

Lechia Gdańsk: Rafał Witoszyński (46. Sebastian Kacprzak), Grzegorz Buczek (63. Arkadiusz Wenta), Sławomir Kaszuba (54. Grzegorz Janiec), Tomasz Nowak (46. Jędrzej Paul), Rafał Landemann (58. Michał Krużycki), Dominik Zdun, Igor Olszewski, Mateusz Pawłowski (63. Marek Płonka), Rafał Janeczko, Miłosz Popławski, Robert Wójtowicz, Mariusz Wilczuk, Kewin Bracik, Tomasz Rokicki, Robert Kwiatkowski (24. Patryk Narwojsz).

 

Sędziował: Dariusz Reks (Warszawa). Widzów ok. 3 000.