Iannone zaskakuje w Holandii

Moto
Iannone zaskakuje w Holandii
fot. PAP

Włoch Andrea Iannone był najszybszy w obu piątkowych treningach wolnych MotoGP w holenderskim Assen. Nawet jeśli w sobotę wywalczy pole position, zawodnik Ducati do niedzielnego wyścigu ósmej rundy sezonu i tak wystartuje jednak z końca stawki.

Iannone został po ostatnich zmaganiach w Barcelonie ukarany za niebezpieczną jazdę i zderzenie z Jorge Lorenzo przesunięciem na ostatnie pole startowe, ale w piątek pokazał w Assen, że nie zamierza się poddawać. Włoch był najszybszy w obu sesjach, choć jego tempo pozostawiało jednak trochę do życzenia. „Walczę z motocyklem podczas zmiany kierunków, kilka kółek to jedno, ale taka jazda przez cały wyścig będzie bardzo trudna” - powiedział „Maniak”.

 

Tuż za nim dzień zakończył Valentino Rossi, który testował w piątek nową ramę, ale przyznał po wszystkim, że z powodu mniejszej stabilności przodu swojej Yamahy wróci w sobotę do dotychczasowego podwozia. Włoch miał jednak dobre tempo i z pewnością liczy na powtórzenie zwycięstwa w Assen sprzed roku.

 

Lider tabeli Marc Marquez był w piątek trzeci i wyraźnie walczył ze swoją Hondą, która zachowywała się nerwowo na wyjściach z piątego i ostatniego zakrętu. O ile dwukrotny mistrz świata MotoGP jakoś sobie z tym radził, o tyle w dużo większych tarapatach i gorszym nastroju był Dani Pedrosa, którego zabrakło w pierwszej dziesiątce. O ile Marquez może liczyć na walkę o podium, Pedrosa może o niej póki co tylko pomarzyć.

 

Wysokie aspiracje ma z kolei czwarty w piątek Maverick Vinales, który przyznaje, że Suzuki – teraz z nową ramą - radzi sobie w Holandii wyśmienicie, choć także cierpi z powodu unoszenia się przedniego koła na wyjściu na prostą startową. Młody Hiszpan miał jednak niezłe tempo i powinien być groźny. Czy na tyle, aby powalczyć o swoje drugie pudło w tym roku?

 

Za jego plecami dzień zakończył Jorge Lorenzo, który nie wyciągnął jeszcze jednoznacznych wniosków na temat nowej ramy Yamahy i będzie kontynuował jej sprawdzanie w sobotę. Obrońca tytułu podkreślał też, że musi poprawić swoją jazdę w ostatnim sektorze.

 

W piątek zaledwie pół sekundy rozdzieliło najszybszą ósemkę, a zawodnicy potraktowali końcówkę drugiego treningu niemal jak sesję kwalifikacyjną. Wszystko dlatego, że w nocy i w sobotę w Assen ma padać, a to oznacza, że motocykliści spoza pierwszej dziesiątki powalczą jutro w pierwszej części kwalifikacji. Wśród nich nie tylko Pedrosa, ale także poirytowany wywrotką w decydujących minutach Cal Crutchlow, czy jego rodak Bradley Smith.

 

Będzie ciekawie....

 

Sobotnie i niedzielne, bezpośrednie relacje z holenderskiego Assen na antenie Polsatu Sport News i Polsatsport.pl.

Michał Fiałkowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze