Euro 2016: Niemcy pewnie pokonali bezradną Słowację. Pierwszy gol Boatenga w kadrze

Piłka nożna
Euro 2016: Niemcy pewnie pokonali bezradną Słowację. Pierwszy gol Boatenga w kadrze
fot. Polsat Sport

Niemcy są piątym zespołem, który zapewnił sobie awans do ćwierćfinału. Podopieczni Joachima Lowa od początku kontrolowali to spotkanie. Już w 7. minucie Jerome Boateng wyprowadził na prowadzenie swoją drużynę. Kolejne bramki zdobywali Mario Gomez i Julian Draxler.

Pomimo dobrego meczu z Anglią trener Jan Kozak zdecydował się na cztery roszady w składzie. W wyjściowym składzie zabrakło między innymi Ondreja Dudy. Joachim Low zrezygnował z Mario Gomeza, a w jego miejsce wystawił Juliana Draxlera.


Od początku Niemcy zdominowali to spotkanie. Już w 7. minucie dobrą sytuację miał Sami Khedira, ale uderzył głową obok bramki.  Minutę później ekipa Lowa była już skuteczniejsza. Wybitą piłkę przed polem karnym zebrał jerome Boateng. Jego potężne uderzenie zaskoczyło słowacką defensywę. Spóźniony z interwencją był Matus Kozacik, którego zasłaniali obrońcy. Niemcy od tego momentu kontrolowali przebieg spotkania.


W 13. minucie Skrtel w polu karnym odepchnął walczącego o piłkę Mario Gomeza. Polski sędzia Szymon Marciniak bez wahania podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Mesut Ozil. Jego intencje wyczuł jednak Matus Kozacik. Dziesięć minut później zawodnik Arsenalu mógł się zrehabilitować. Znalazł trochę miejsca przed polem karnym, ale uderzył obok słupka.


Niemcy dominowali, ale Słowacy mogli ich zaskoczyć. W 42. Minucie dobrą interwencją popisał się Manuel Neuer, który zatrzymał strzał Juraja Kucki. Niemcy odpowiedzieli już dwie minuty później. Podopieczni Lowa jeszcze przed przerwą zdobyli drugą bramkę. Dynamicznym rajdem Draxler znalazł miejsce do dośrodkowania, które wykorzystał Mario Gomez. Błąd w tej akcji popeałnił w bocznym sektorze Kucka, a w polu karnym Skrtel.


W drugiej części meczu obraz gry nie uległ zmianie. Niemcy częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali sobie więcej sytuacji. Brakowało im jednak stuprocentowych szans. Mając dobry rezultat oraz ćwierćfinał na wyciągnięcie ręki nie forsowali tempa. W 63. minucie znów zaskoczyli Słowaków. Jan Gregus po rzucie rożnym pechowo strącił piłkę pod nogi Draxlera, który bez problemów wpakował umieścił ją pod poprzeczką bramki rywala.


Od momentu strzelenia trzeciego gola Niemcy zredukowali tempo gry i starali się utrzymać korzystny rezultat. Po tym meczu są już jedyną drużyną, która na Euro 2016 nie straciła bramki.

 

Niemcy - Słowacja 3:0 (2:0).

 

Bramki: 1:0 Jerome Boateng (8), 2:0 Mario Gomez (43), 3:0 Julian Draxler (63).

 

Żółte kartki: - Niemcy: Joshua Kimmich, Mats Hummels. Słowacja: Martin Skrtel, Juraj Kucka.

 

Sędzia: Szymon Marciniak (Polska)

 

Niemcy: Manuel Neuer - Joshua Kimmich, Jerome Boateng (71. Benedikt Hoewedes), Mats Hummels, Jonas Hector - Mesut Oezil, Sami Khedira (76. Bastian Schweinsteiger), Toni Kroos, Julian Draxler (72. Lukas Podolski) - Thomas Mueller, Mario Gomez.

 

Słowacja: Matus Kozacik - Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Norbert Gyoember (84. Kornel Salata) - Patrik Hrosovsky, Juraj Kucka, Milan Skriniar, Marek Hamsik, Michal Duris (64. Stanislav Sestak) - Vladimir Weiss (46. Jan Gregus).

kl, AS, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze