Jedno z dośrodkowań Włochów w pole karne pozornie nie stwarzało żadnego zagrożenia pod bramką Hiszpanów. Piłkę wybić chciał Sergio Ramos. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że piłka o zaledwie kilkadziesiąt centymetrów minęła bramkę Davida De Gei. Do tej pory nie jest to najlepszy turniej obrońcy Realu Madryt. Przypomnijmy, że w spotkaniu z Chorwacją nie wykorzystał rzutu karnego.