Decyzję o "cięciach" w kadrze na początku ubiegłego tygodnia podjął po konsultacji ze sztabem szkoleniowym prezes PZPC Szymon Kołecki.

"To była trudna decyzja, ale nie mieliśmy innego wyjścia. Obaj lekceważyli sobie cykl przygotowań do igrzysk, nie przyjeżdżali na obowiązkowe zgrupowania, przysyłali zwolnienia lekarskie, swoją absencję tłumaczyli różnymi, dziwnymi powodami. Chcieli trenować wyłącznie w klubach, a na to nie ma zgody. O konkretnych powodach nie chcę mówić, ale jedno jest bezsporne; zawodnik przygotowujący się do najważniejszej imprezy czterolecia powinien być pod opieką i kontrolą kadry szkoleniowej reprezentacji" - powiedział Kołecki.

W głosowaniu podczas posiedzenia zarządu za utrzymaniem decyzji o wykluczeniu było trzech członków, sześciu było przeciwnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

W tej sytuacji obaj zawodnicy w nadchodzący weekend wystąpią w mistrzostwach Polski w Mroczy i nadal będą walczyli o prawo startu w Rio.