Po słabym meczu z Portugalia doszło jednak do sporych przetasowań na poszczególnych pozycjach. Na przykład Grzegorz Krychowiak, który z Portugalią dostał notę 5 spadł na 18. miejsce (na 23 sklasyfikowanych), wśród najlepszych zawodników z pola.

Pierwsze miejsce utrzymał Chorwat Perisic (7), mimo że jego zespół odpadł w ćwierćfinale. Z naszych reprezentantów najwyższe, dobre 12. miejsce, ze średnia notą 6,25 zajmuje Łukasz Piszczek.

Nadal wysoko wśród bramkarzy sklasyfikowany jest Łukasz Fabiański, który z oceną 6 dzieli piątą pozycję z Llorisem, Kozacikiem i Sommerem. Pierwsze miejsce z notą 6,5 okupują wspólnie Buffon i McGovern.

W klasyfikacji zespołów Polska utrzymała się na podium (3. miejsce), ale spadła o jedno miejsce (nota 5,62). Wielką niespodzianką jest pierwsza pozycja Walii (nota 5,71) - to efekt doskonałego meczu z Belgią. W zależności od jakości gry i ocen w następnych meczach pozycja Polaków może jeszcze ulec zmianie. Różnice punktowe są minimalne. Mamy tylko dziewięć setnych  straty do Walii.

Wreszcie wśród trenerów prym wiedzie Chorwat Cacic, ze średnią notą 6,25. Nawałka, którego "coaching" w meczu z Portugalią został oceniony surowo (4), spadł z dobrej piątej pozycji na 13-ta z notą 5,60. Na wysokie, piąte miejsce udało się wejść Didierowi Deschamps’owi, którego zespół gra coraz lepiej.

W "11" ćwierćfinałów nie było miejsca dla biało-czerwonych. To konsekwencja nieudanego meczu z Portugalią.

Podobną klasyfikację do L’Equipe prowadzi również tygodnik France Football. Pozycje naszych pilkarzy są w niej całkiem przyzwoite. Wśród graczy z pola przewodzi Dimtri Payet z notą 7, a Grzegorz Krychowial sklasyfikowany jest na jedenastym miejscu z notą 6. Wśród bramkarzy mamy powody do wielkiego zadowolenia: na pierwszym miejscu, w doborowym towarzystwie Buffona i Sommera, sklasyfikowany jest Łukasz Fabiański ze średnią notą 6,25.

Można oczywiście gdybać: co by było gdybyśmy wygrali z Portugalią? Ale to juz stara historia...