Jak napisano na stronie organizacji WTA, liderka światowego rankingu niemal tradycyjnie zaczyna grać lepiej w drugim tygodniu Wimbledonu. W obu partiach wtorkowego pojedynku o jej zwycięstwie przesądziło jedno przełamanie, które zanotowała w dziewiątym gemie.

 

Po raz szósty zmierzyła się z Pawliuczenkową - Rosjanka łącznie zdołała zapisać na swoim koncie tylko jednego seta. Pawliuczenkowa była drugą z rzędu rosyjską rywalką Williams - w 1/8 finału wyeliminowała Swietłanę Kuzniecową (13.) 7:5, 6:0. Jej kolejną rywalką będzie pogromczyni Agnieszki Radwańskiej w 1/8 finału Słowaczka Dominika Cibulkova (19.) lub Rosjanka Jelena Wiesnina.

 

35-letnia zawodniczka z USA po raz 10. wystąpi w półfinale londyńskiego turnieju. Ma w dorobku 21 tytułów wielkoszlemowych, ale trzy ostatnie imprezy tej rangi kończyły się dla niej niepowodzeniem i wciąż brakuje jednego zwycięstwa, by wyrównać rekord Niemki Steffi Graf. W Londynie triumfowała sześciokrotnie (2002-03, 2009-10, 2012, 2015).

 

Wcześniej we wtorek do półfinału awansowała starsza z sióstr Williams - Venus.

 

Pawliuczenkowa zanotowała najlepszy wynik w tych zawodach. Wcześniej nigdy nie udało jej się przejść 3. rundy